Majdan przenosi się do Soczi

Sergiej Bubka, jeszcze przed paroma miesiącami kandydat na szefa MKOL, otwarcie popierający prezydenta Janukowycza prezes Narodowego Komitetu Olimpijskiego Ukrainy znalazł się fatalnym położeniu. Zawodniczki mające startować w drużynowym sprincie wycofały się z zawodów. Reszta Ukraińców, ale i zawodnicy z innych krajów na znak solidarności chciała startować z czarnymi żałobnymi opaskami, co przez MKOL którego Bubka jest wpływowym członkiem zostało potraktowane, a jakże, jako forma niezgodnego z kartą olimpijską protestu politycznego .

I nie ważne są tu jakiekolwiek racje humanistyczne, czy zdroworozsądkowe. Na igrzyskach, jak na Majdanie ma być porządek i już! Nie wiem co stanie się jeśli mimo wszystko założą opaski.


Nie jednostki, ale całe reprezentacje, czy setki indywidualnych sportowców kierowanych spontanicznym odruchem. Czy i wtedy dojdzie do zdyskwalifikowania ich wszystkich? Z drugiej strony nie chciałbym, by teraz wioska olimpijska podzieliła się na tych, którzy są ,,dobrzy" bo noszą czarną opaskę i ,,nieczuli" bo nie wykonali żadnego widocznego gestu solidarności.

Zanosi się zatem na cichy protest, być może nastąpi wycofanie kilku reprezentacji z przemarszu na zamknięcie igrzysk? A już tak się cieszyłem, że w naszej polskiej gorączce złota sport wygrał bezdyskusyjnie z polityką. To wszystko jednak traci na znaczeniu i gdy w sąsiedztwie olimpijskich aren giną ludzie walczący o demokrację.
Trwa ładowanie komentarzy...